Info

Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2015, Lipiec3 - 4
- 2015, Czerwiec9 - 3
- 2015, Maj4 - 1
- 2015, Kwiecień5 - 0
- 2015, Marzec6 - 0
- 2015, Luty2 - 2
- 2015, Styczeń4 - 7
- 2014, Grudzień2 - 0
- 2014, Listopad4 - 0
- 2014, Październik1 - 3
- 2014, Wrzesień7 - 0
- 2014, Sierpień16 - 14
- 2014, Lipiec10 - 24
- 2014, Czerwiec5 - 2
- 2014, Maj7 - 37
- 2014, Kwiecień7 - 4
- 2014, Marzec10 - 9
- 2014, Luty6 - 5
- 2014, Styczeń5 - 11
- 2013, Grudzień3 - 0
- 2013, Listopad2 - 0
- 2013, Październik10 - 0
- 2013, Wrzesień7 - 7
- 2013, Sierpień16 - 0
- 2013, Lipiec8 - 0
- 2013, Czerwiec16 - 0
- 2013, Maj8 - 5
- 2013, Kwiecień7 - 2
- 2013, Marzec9 - 15
- 2013, Luty14 - 1
- 2013, Styczeń3 - 0
- DST 41.52km
- Teren 35.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Obżarstwo i jego wpływ na żenujące tempo jazdy
Wtorek, 7 kwietnia 2015 · dodano: 10.04.2015 | Komentarze 0
Atrakcją wycieczki była niewątpliwie moja odkręcająca się kaseta, dzięki której mój rower raczył wydawać dźwięki upodabniające go do starego Wigry 3.
Tempo naszej, a szczególnie mojej jazdy, było odwrotnie proporcjonalne do ilości łakoci pochłoniętych podczas Wielkanocy.
Tu Dorota na tle czegoś, co było kiedyś stawkiem (między Zwierzynkiem, a Wędkowami):
A poniżej piękny lasek brzóz:
- DST 103.88km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Do Stegny na rybkę
Sobota, 28 marca 2015 · dodano: 10.04.2015 | Komentarze 0
A tu knajpa, w której już wcześniej bywałam. Nadal podają świetnego dorsza:

A tu kolejna fotka autorstwa Doroty, którą zatrzymam sobie ku przestrodze - nigdy nie trzymaj za długo farby na włosach i uważaj na puder z krzemionką pod oczy (tak, tak, to od tak dziwnie odbił światło lampy błyskowej od mojej twarzy:P):

- DST 24.00km
- Teren 17.00km
Padacznie poniedziałkowo
Poniedziałek, 23 marca 2015 · dodano: 10.04.2015 | Komentarze 0
Miała być przejażdżka szosówką, ale nie wyszło. Ja chyba jestem jakaś nienormalna - mogę ustawić hydrauliczne tarcze, a prosta regulacja hamulców szczękowych mnie przerasta. W związku z tym, musiałam zabrać górala. Normalny rower wisiał na ścianie, więc z lenistwa zabrałam padakę stojącą przy drzwiach. Oj, to była cieżka, choć krótka jazda.
- DST 41.39km
- Teren 37.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Z GK STG po okolicznych lasach
Niedziela, 22 marca 2015 · dodano: 22.03.2015 | Komentarze 0
Sprawna wycieczka bez zbędnego zamulania (no dobra, ja zmuliłam solidnie nad jez. Zduńskim:P). Dzięki chłopakom odkryliśmy kilka świetnych górek, o których nie mieliśmy pojęcia.
A tu komórkowa fotka autorstwa Wojtka:
- DST 78.00km
- Teren 50.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Z GRT nad mokradła i jeziora na północ od Trójmiasta
Niedziela, 15 marca 2015 · dodano: 22.03.2015 | Komentarze 0
Kolejny wypad z GRT. Zahaczyliśmy m.in. o jezioro Kamień i Zawiat. Fragmentami pokonywaliśmy Szlak Wejherowski i , o ile mnie pamieć nie myli, Zagórskiej Strugi.
Poniżej kilka Łukaszowych fotek:
Jadę sobie w pożyczonej od Łukasza bluzie. Kurczę, zimno było momentami, znacznie chłodniej, niż się spodziewałam, ubierając się rano.
A tu kolejny, malowniczy widok:
Niecodzienny obiekt:
- DST 103.00km
- Teren 55.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Z Kościerzyny do Kościerzyny przez Siemierzycką Górą
Niedziela, 8 marca 2015 · dodano: 22.03.2015 | Komentarze 0
Sprawna wycieczka z Topolem, Markiem i Emilem przez najwyższe wzniesienie moreny czołowej na Pojezierzu Bytowskim o wysokości 256,5 m n.p.m., czyli wspomnianą w tytule Siemierzycką Górę.
Hm, nieco za dużo asfaltu, kurka wodna, było. Stąd z Łukaszem odłączyliśmy się w trakcie wycieczki od grupy, by choć trochę więcej pojeździć po lesie.
- DST 78.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Wyspa Sobieszewska i Żuławy z GRT
Niedziela, 1 marca 2015 · dodano: 02.03.2015 | Komentarze 0
Wyspa jak wyspa - płaska i piaszczysta. Żuławy wietrzne - tego dnia baaardzo wietrzne.
Ludu przyjechała kupa. Aż baliśmy się, że wypad będzie bardzo powolny. Okazało się jednak, że każdy jechał względnie sprawnie - jedni szybciej, drudzy wolniej. Nie musieliśmy jednak wieki całe czekać na tyły. No dobra, raz czekaliśmy dłużej - Piotrowi tego dnia dwa razy odkręciła się korba ;).
A tu widok z boku - pozujemy w Przegalinie do tzw. "grupowego wzdęcia", które od frontu będzie pewnie dostępne w relacji na trojmiasto.pl.
Właśnie tu około połowa grupy odłączyła się, by krótszą drogą wrócić do Gdańska. W sumie nie dziwię się. Wiatr był okrutny.
I zaskoczenie - mam dziś po tym wypadzie ZAKWASY (!!!). Ja prawie nigdy nie mam zakwasów - potrafię się ich nabawić po 10-godzinnym marszu w górach, ale nie na rowerze. Nie, żebym była wybitnie rozćwiczona, po prostu tak mam. A tu taka niespodzianka. Cóż, napieranie pod wiatr swoje najwidoczniej robi :).
- DST 103.00km
- Teren 18.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Z Asią do Trójmiasta
Sobota, 28 lutego 2015 · dodano: 01.03.2015 | Komentarze 2
Pierwotnie w planach miałam wypad szosowy (rowerem szosowym po okolicy). Jednak Dorota zaproponowała wypad z Asią, czyli Nefre do Gdańska. Trasa właściwie nadmiernie mi znana, bo w okresie studiów pokonywałam ją na okrągło, bądź to dojeżdżając na uczelnię, bądź na rajdy GR3, czy GER.
Dojazd do Gdańska dość spokojny, aczkolwiek sprawny. W lesie jednak odbiłyśmy z Dorotą od grupy i dojechałyśmy żółtym szlakiem do Drogi Węglowej. Tu mi się gdzieś znaki urwały - pewnie w czasie tej przeklętej, rabunkowej wycinki niestety znaki się zapodziały. Zjechałyśmy do Oliwy. Oczywiście dałam ciała, bo w okolicach Matarni przejechałam przez strumyk, zamiast wcześniej odbić w prawo i skierować się na niebieski, żebyśmy mogły zjechać sobie tym fajnym, stromym zjazdem w okolicach dworu Oliwskiego. Cóż, bez mapy coś zamieszałam.
Poza tym, znaki w okolicach Potokowej też zaginęły - zapewne z okazji budowy PKM. Tu jednak pojechałyśmy lasem wzdłuż nowej linii, zjechałyśmy na Potokową w okolicy wyjazdu z trasy zwiniętych torów i przez Matemblewo wbiłyśmy się ponownie na żółty.
Wypad typu przyjemne z pożytecznym - zdążyłyśmy zahaczyć o Sephorę na Matarni i nie musiałam tam z rowerem na dachu jechać w niedzielę, by zrobić odpowiednie zakupy. Bo kurczę, wjazd autem na tamtejszy parking w weekend to jakaś parodia.
- DST 37.72km
- Teren 30.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Rowerowa Zadyszka ed. 3 z GRT
Niedziela, 15 lutego 2015 · dodano: 01.03.2015 | Komentarze 0
Tym razem chłopaki zaproponowali trasę w Gdyni, w okolicach Doliny Kaczego Potoku. Następnie skierowaliśmy się w okolice leśniczówki Witomino, a potem lasami uderzyliśmy na Karwiny i Osiedle na Polanie, by znów się wbić do lasu. Znów wskoczyliśmy do Doliny Kaczego Potoku, potem na Szlak Wejherowski, a ostatecznie czarny Zagórskiej Strugi. Zaliczyliśmy po drodze Górę Krzyżową. Skończyliśmy, gdzie zaczęliśmy.
Wedle danych GR3, tego dnia suma przewyższeń sięgnęła 748m. Całkiem zacnie, jak na krótką trasę i rejony nadmorskie.:).
A tu poniżej kilka fotek autorstwa Krzyśka:
Tu długo niewidziane znajome, Saba i Aga. Strasznie się ucieszyłam, gdy je zobaczyłam:):
I raz jeszcze Aga, tym razem z Maćkiem, czyli drugą połową Sabci:):
A tu Piotr, czyli jeden z organizatorów, myka przez strumyk:
I mój Łukasz, z jak zwykle bardzo poważną miną na zdjęciu:). Tego dnia zaliczył dwie wycieczki - poranną Topola i prawie południową GR3:).
Generalnie, bardzo, bardzo udany wypad. A relacja w wersji pro na stronie serwisu trojmiasto.pl.
- DST 44.50km
- Teren 34.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Rowerowa Zadyszka ed. 2 z GRT
Niedziela, 25 stycznia 2015 · dodano: 27.01.2015 | Komentarze 0
Kolejny udany wypad po trójmiejskich lasach. Warunki do jazdy świetne.
Tu na zdjęciu z Piotrem, jednym z organizatorów, pod katedrą w Oliwie. Czekamy na start:
A tu drugi z organizatorów, Krzysiek:
Gdzieś na leśnej autostradzie:
Oczywiście fotki autorstwa Łukasza.
A tu na deser filmik nakręcony przez chłopaków z GR3.