Info

Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2015, Lipiec3 - 4
- 2015, Czerwiec9 - 3
- 2015, Maj4 - 1
- 2015, Kwiecień5 - 0
- 2015, Marzec6 - 0
- 2015, Luty2 - 2
- 2015, Styczeń4 - 7
- 2014, Grudzień2 - 0
- 2014, Listopad4 - 0
- 2014, Październik1 - 3
- 2014, Wrzesień7 - 0
- 2014, Sierpień16 - 14
- 2014, Lipiec10 - 24
- 2014, Czerwiec5 - 2
- 2014, Maj7 - 37
- 2014, Kwiecień7 - 4
- 2014, Marzec10 - 9
- 2014, Luty6 - 5
- 2014, Styczeń5 - 11
- 2013, Grudzień3 - 0
- 2013, Listopad2 - 0
- 2013, Październik10 - 0
- 2013, Wrzesień7 - 7
- 2013, Sierpień16 - 0
- 2013, Lipiec8 - 0
- 2013, Czerwiec16 - 0
- 2013, Maj8 - 5
- 2013, Kwiecień7 - 2
- 2013, Marzec9 - 15
- 2013, Luty14 - 1
- 2013, Styczeń3 - 0
- DST 92.00km
- Teren 68.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Przez TPK i Puszczę Darżlubską
Niedziela, 18 stycznia 2015 · dodano: 21.01.2015 | Komentarze 2
Wycieczka pod znakiem konkretnych górek, czyli czarnego Szlaku Zagórskiej Strugi. Trasę zaczynaliśmy w Rumi, więc na dzień dobry zaliczaliśmy podjazd po podjeździe.
Na przykład taki:
Ja tu podjechałam, chłopaki wymiękły. Tfu, przypłaciłam to jednak stanem przedzawałowym;)
A tu już Puszcza Darżlubska, szlak zielony. W porównaniu do czarnego, spa i relaks:
Wspomniany wyżej relaks (tu nad jez. Dobrym):
Marek też się leni:
A wielce szanowny Prezes zniecierpliwiony czeka, aż przyszykujemy się do odjazdu:):
Generalnie, wycieczka bardzo udana. Gdyby tylko awarie mnie nie nękały. Poniżej jedna z nich:
Wredne drzewo hak mi wygięło;). Ponadto odkryłam luzy na zawieszeniu (tuleje już zamówione), supporcie (uff, dobrze, że mam zapasowy) i idiotycznie w pociągu uszkodziłam kask. Dobrze, ze wszystkiemu da się zaradzić :).
Zdjęcia oczywiście autorstwa Łukasza, poza ostatnim, markowym.
- DST 55.36km
- Teren 30.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Z Krzesznej do Gdańska
Wtorek, 6 stycznia 2015 · dodano: 06.01.2015 | Komentarze 1
Wieczór poprzedzający dzień naszego wypadu nie napawał optymizmem. Padający śnieg z deszczem kazał mi przypuszczać, że następnego dnia leśne dukty będą raczej torem dla panczenistów-przełajowców, nie rowerzystów.
Na szczęście drogi, choć miejscami mocno śliskie, nie były pokryte typową szklanką. Tak, czy siak, wypad w tamte rejony wybił mi z głowy wszelkie wypady szosówką po bocznych drogach - asfalty na Kaszubach były pokryte warstwą lodu i śniegu. Przejezdne dla szerokich kapci o niskim ciśnieniu, dla śmiesznych oponek szosowych niekoniecznie.
Poniżej kilka fotek autorstwa Łukasza:
Na leśnej drodze w okolicach wjazdu na Wieżycę
Prezes Topol powoli coraz bardziej przypomina pirata. Broda, ogolona głowa, i trupie czaszki przyklejone do ramy:P
Emil i świetna pogoda (no dobra, nie oszukujmy się, z powodu wyżu było kosmicznie zimno:P)
Trzej Królowie :)
- DST 76.81km
- Teren 50.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Z GRT na szarlotkę do pałacu w Rzucewie
Niedziela, 4 stycznia 2015 · dodano: 04.01.2015 | Komentarze 4
Dziś bez dopiero co zdrowiejącego Łukasza, ale za to z katarem :).
Krzysiek z GR3 załatwił nam wjazd do Zamku Jana III Sobieskiego w Rzucewie i słodkości w promocyjnej cenie. W wymienionym miejscu zjawiliśmy się w liczbie około 20 osobo-rowerów (rowery zostały bezpiecznie zaparkowane na tarasie pałacu).
Trasa bardzo przyjemna. Wstępnie mieliśmy jechać o tak (mapa autorstwa Piotra):
Tyle, że tuż za Puckiem orgi zostały przekonane przez kilku uczestników do tradycyjnego przejazdu klifami:).
Poniżej wideorelacja Maćka z wypadu:
- DST 50.46km
- Teren 45.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Z GRT interwałowo po TPK
Niedziela, 14 grudnia 2014 · dodano: 04.01.2015 | Komentarze 0
Bardzo przyjemny wypad, świetnie mi się jeździło. Sporo długich podjazdów i zjazdów. Na deser, gdy nastąpił oficjalny koniec wycieczki u podnóża podjazdu na Reja w Sopocie, w cztery osoby udaliśmy się na Smolna, by poszukać tamtejszego toru treningowego. Oj, chłopaki z Freestajni się narobili :).
Potem lasami do Wrzeszcza po auto.
A tu wideorelacja Piotra z GR3. Kurczę, filmował Piotrek same jakieś płaskie fragmenty trasy:P:
- DST 55.01km
- Teren 40.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Przerwana wycieczka z GRT
Niedziela, 7 grudnia 2014 · dodano: 04.01.2015 | Komentarze 0
Oj, to miała być świetna wycieczka z GRT na Kaszuby. Niestety tego dnia czułam się fatalnie. Strasznie odstawałam od grupy, więc zdecydowaliśmy oderwać się od grupy za Kolbudami i samodzielnie pojeździć po TPK.
Leśną część wycieczki zakończyliśmy stromym zjazdem niebieskim w stronę Oliwy. Tu Łukasz odbił w stronę pseudo-Oliwy (tej betonowej), żeby odwiedzić babcię, a ja pognałam do Wrzeszcza, by zobaczyć się z tatą. Więc ostatecznie nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło:).
- DST 53.59km
- Teren 33.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Zimowo w poszukiwaniu skoczni Tomac
Niedziela, 30 listopada 2014 · dodano: 04.01.2015 | Komentarze 0
Mróz i poszukiwania skoczni Tomac w TPK. Skocznia zidentyfikowana, niestety obecnie ze względu na powalone drzewo na kontrstoku i generalny rozgardiasz, nieużyteczna.
Następnie przejazd przez TPK niebieskim i czarnym do Sopotu. W Sopocie długi postój w Kolibie celem rozmrożenia ciała i powrót miastem do auta w Gdańsku.
A tu kawałek wnętrza tej najbardziej przyjaznej rowerom i psom knajpie w Trójmieście. Mają świetny kominek. Przyciągnęliśmy sobie do niego ławę i prawie się do niego przykleiliśmy, a obsługa donosiła nam tylko do naszego prowizorycznego stolika ciepłe napitki i jadło.
- DST 67.63km
- Teren 58.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Z GK STG do Tczewa
Niedziela, 16 listopada 2014 · dodano: 16.11.2014 | Komentarze 0
Jechać na rajd RWM do Strzebielina mi się nie chciało, samej jeździć mi się nie chciało, wiec kiedy wyczytałam, że GK STG organizuje ustawkę, której celem jest kawa w Tczewie, postanowiłam się wybrać.
Tempo zapowiadano rekreacyjne, więc stwierdziłam, że dam radę:).
Po siódmej wyjechałam z Tczewa, myknęłam lasami do Starogardu. Dotarłam na miejsce pół godziny przed startem, skoczyłam więc na BP na śniadanie:).
Od dziewiątej już jazdą z grupą. Bardzo przyjemna przejażdżka.
- DST 83.19km
- Teren 53.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Jesienna Wysoczyzna
Niedziela, 9 listopada 2014 · dodano: 16.11.2014 | Komentarze 0
Z wielce szacownym Prezesem Topolem wybraliśmy się na Wysoczyznę Elbląską. Głównym celem było zbadanie szlaku MTB, zaczynającego i kończącego się w Kadynach.
Dzień zaczął się ciekawie - mgła była tak gęsta, że jadąc autem do Elbląga, zastanawiłam się, czy zaraz w coś nie wjadę. N.p. w inne auto - cóż, niektórzy nie wiedzą chyba o istnieniu świateł przeciwmgłowych.
W każdym razie, ostatecznie po godzinie jazdy po omacku, dowiozłam całkiem mokry rower na elbląski Plac Dworcowy, gdzie czekali już Topol i Marek R. Wciągnęliśmy w Żabka Cafe po hot-dogu i kawie, a następnie trzęsąc się, ruszyliśmy w drogę.
Nagrodziło nas za upór - wyszło słońce i zrobiło się przyjemnie ciepło. Gdy z lasów zjechaliśmy do Tolkmicka, by zjeść nasze zapasy w tamtejszym porcie, dopadł nas jeden z elbląskich bikerów i po chwili dołączyliśmy do wycieczki Marecky'ego. Pokręciliśmy razem kilka kilometrów, zjedliśmy kiełbę z ogniska i dalej w trójkę ruszyliśmy w las.
Po pokonaniu sporej części szlaku MTB, zjechaliśmy do miejscowości Łęcze. Tu chłopaki znów wskoczyli w las, ja zaś wsiadłam na asfalt i pocięłam na parking do Elbląga.
A tu kila fotek:
Topol i Marek
Prawie, jak foki :)
A tu z ekipą Marecky'ego ( fotka z jego galerii ).
- DST 47.43km
- Teren 39.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Z Dorotą po okolicy
Niedziela, 2 listopada 2014 · dodano: 02.11.2014 | Komentarze 0
Forma taka tam siaka. Przyjemna, spokojna przejażdżka.
- DST 105.00km
- Teren 60.00km
- Sprzęt Viper
- Aktywność Jazda na rowerze
Skarszewski z Mareckim
Niedziela, 26 października 2014 · dodano: 27.10.2014 | Komentarze 3
Trasa, jak trasa - wymagająca jak zwykle. Skarszewskim przejechaliśmy jakieś 50km.
Generalnie, wypad pod znakiem awarii i strat, niestety głównie moich.
Tu jeszcze jadę:
Panowie naprawiaj mój zerwany łańcuch. Szkoda, że do naprawy musiały zostać użyte aż dwie spinki. Jedna w trakcie montażu poleciała w las:).
Śrubę w sztycy szlag trafił:
Jak wiemy, sprzęt nieużywany psuje się od składowania na skutek złości spowodowanej nudą:).
P.S. Fotki z galerii Mareckiego. Pożyczyłam bez pytania, bo sama fotek nie zrobiłam:P.