Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Katrina z miasteczka Tczew. Mam przejechane 12667.71 kilometrów w tym 6141.76 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią brak danych. i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Katrina.bikestats.pl
  • DST 92.00km
  • Teren 68.00km
  • Sprzęt Viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przez TPK i Puszczę Darżlubską

Niedziela, 18 stycznia 2015 · dodano: 21.01.2015 | Komentarze 2

Wycieczka pod znakiem konkretnych górek, czyli czarnego Szlaku Zagórskiej Strugi. Trasę zaczynaliśmy w Rumi, więc na dzień dobry zaliczaliśmy podjazd po podjeździe.

Na przykład taki:


Ja tu podjechałam, chłopaki wymiękły. Tfu, przypłaciłam to jednak stanem przedzawałowym;)

A tu już Puszcza Darżlubska, szlak zielony. W porównaniu do czarnego, spa i relaks:


Wspomniany wyżej relaks (tu nad jez. Dobrym):


Marek też się leni:


A wielce szanowny Prezes zniecierpliwiony czeka, aż przyszykujemy się do odjazdu:):


Generalnie, wycieczka bardzo udana. Gdyby tylko awarie mnie nie nękały. Poniżej jedna z nich:


Wredne drzewo hak mi wygięło;). Ponadto odkryłam luzy na zawieszeniu (tuleje już zamówione), supporcie (uff, dobrze, że mam zapasowy) i idiotycznie w pociągu uszkodziłam kask. Dobrze, ze wszystkiemu da się zaradzić :).

Zdjęcia oczywiście autorstwa Łukasza, poza ostatnim, markowym.




  • DST 55.36km
  • Teren 30.00km
  • Sprzęt Viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Krzesznej do Gdańska

Wtorek, 6 stycznia 2015 · dodano: 06.01.2015 | Komentarze 1

Wieczór poprzedzający dzień naszego wypadu nie napawał optymizmem. Padający śnieg z deszczem kazał mi przypuszczać, że następnego dnia leśne dukty będą raczej torem dla panczenistów-przełajowców, nie rowerzystów.

Na szczęście drogi, choć miejscami mocno śliskie, nie były pokryte typową szklanką. Tak, czy siak, wypad w tamte rejony wybił mi z głowy wszelkie wypady szosówką po bocznych drogach - asfalty na Kaszubach były pokryte warstwą lodu i śniegu. Przejezdne dla szerokich kapci o niskim ciśnieniu, dla śmiesznych oponek szosowych niekoniecznie.

Poniżej kilka fotek autorstwa Łukasza:
 
Na leśnej drodze w okolicach wjazdu na Wieżycę


Prezes Topol powoli coraz bardziej przypomina pirata. Broda, ogolona głowa, i trupie czaszki przyklejone do ramy:P


Emil i świetna pogoda (no dobra, nie oszukujmy się, z powodu wyżu było kosmicznie zimno:P)


Trzej Królowie :)




  • DST 76.81km
  • Teren 50.00km
  • Sprzęt Viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z GRT na szarlotkę do pałacu w Rzucewie

Niedziela, 4 stycznia 2015 · dodano: 04.01.2015 | Komentarze 4

Dziś bez dopiero co zdrowiejącego Łukasza, ale za to z katarem :).

Krzysiek z GR3 załatwił nam wjazd do Zamku Jana III Sobieskiego w Rzucewie i słodkości w promocyjnej cenie. W wymienionym miejscu zjawiliśmy się w liczbie około 20 osobo-rowerów (rowery zostały bezpiecznie zaparkowane na tarasie pałacu). 

Trasa bardzo przyjemna. Wstępnie mieliśmy jechać o tak (mapa autorstwa Piotra):
Tyle, że tuż za Puckiem orgi zostały przekonane przez kilku uczestników do tradycyjnego przejazdu klifami:).

Poniżej wideorelacja Maćka z wypadu:




  • DST 50.46km
  • Teren 45.00km
  • Sprzęt Viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z GRT interwałowo po TPK

Niedziela, 14 grudnia 2014 · dodano: 04.01.2015 | Komentarze 0

Bardzo przyjemny wypad, świetnie mi się jeździło. Sporo długich podjazdów i zjazdów. Na deser, gdy nastąpił oficjalny koniec wycieczki u podnóża podjazdu na Reja w Sopocie, w cztery osoby udaliśmy się na Smolna, by poszukać tamtejszego toru treningowego. Oj, chłopaki z Freestajni się narobili :).

Potem lasami do Wrzeszcza po auto.

A tu wideorelacja Piotra z GR3. Kurczę, filmował Piotrek same jakieś płaskie fragmenty trasy:P:





  • DST 55.01km
  • Teren 40.00km
  • Sprzęt Viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przerwana wycieczka z GRT

Niedziela, 7 grudnia 2014 · dodano: 04.01.2015 | Komentarze 0

Oj, to miała być świetna wycieczka z GRT na Kaszuby. Niestety tego dnia czułam się fatalnie. Strasznie odstawałam od grupy, więc zdecydowaliśmy oderwać się od grupy za Kolbudami i samodzielnie pojeździć po TPK. 

Leśną część wycieczki zakończyliśmy stromym zjazdem niebieskim w stronę Oliwy. Tu Łukasz odbił w stronę pseudo-Oliwy (tej betonowej), żeby odwiedzić babcię, a ja pognałam do Wrzeszcza, by zobaczyć się z tatą. Więc ostatecznie nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło:).





  • DST 53.59km
  • Teren 33.00km
  • Sprzęt Viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zimowo w poszukiwaniu skoczni Tomac

Niedziela, 30 listopada 2014 · dodano: 04.01.2015 | Komentarze 0

Mróz i poszukiwania skoczni Tomac w TPK. Skocznia zidentyfikowana, niestety obecnie ze względu na powalone drzewo na kontrstoku i generalny rozgardiasz, nieużyteczna.

Następnie przejazd przez TPK niebieskim i czarnym do Sopotu. W Sopocie długi postój w Kolibie celem rozmrożenia ciała i powrót miastem do auta w Gdańsku.

A tu kawałek wnętrza tej najbardziej przyjaznej rowerom i psom knajpie w Trójmieście. Mają świetny kominek. Przyciągnęliśmy sobie do niego ławę i prawie się do niego przykleiliśmy, a obsługa donosiła nam tylko do naszego prowizorycznego stolika ciepłe napitki i jadło. 



Kategoria Dookoła komina


  • DST 67.63km
  • Teren 58.00km
  • Sprzęt Viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z GK STG do Tczewa

Niedziela, 16 listopada 2014 · dodano: 16.11.2014 | Komentarze 0

Jechać na rajd RWM do Strzebielina mi się nie chciało, samej jeździć mi się nie chciało, wiec kiedy wyczytałam, że GK STG organizuje ustawkę, której celem jest kawa w Tczewie, postanowiłam się wybrać. 

Tempo zapowiadano rekreacyjne, więc stwierdziłam, że dam radę:).

Po siódmej wyjechałam z Tczewa, myknęłam lasami do Starogardu. Dotarłam na miejsce pół godziny przed startem, skoczyłam więc na BP na śniadanie:).

Od dziewiątej już jazdą z grupą. Bardzo przyjemna przejażdżka.




  • DST 83.19km
  • Teren 53.00km
  • Sprzęt Viper
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Jesienna Wysoczyzna

Niedziela, 9 listopada 2014 · dodano: 16.11.2014 | Komentarze 0


Z wielce szacownym Prezesem Topolem wybraliśmy się na Wysoczyznę Elbląską. Głównym celem było zbadanie szlaku MTB, zaczynającego i kończącego się w Kadynach.

Dzień zaczął się ciekawie - mgła była tak gęsta,  że jadąc autem do Elbląga,  zastanawiłam się, czy zaraz w coś nie wjadę. N.p. w inne auto - cóż, niektórzy nie wiedzą chyba o istnieniu świateł przeciwmgłowych.

W każdym razie,  ostatecznie po godzinie jazdy po omacku, dowiozłam całkiem mokry rower na elbląski Plac Dworcowy, gdzie czekali już Topol i Marek R. Wciągnęliśmy w Żabka Cafe po hot-dogu i kawie, a następnie trzęsąc się,  ruszyliśmy w drogę. 

Nagrodziło nas za upór - wyszło słońce i zrobiło się przyjemnie ciepło. Gdy z lasów zjechaliśmy do Tolkmicka, by zjeść  nasze zapasy w tamtejszym porcie, dopadł nas jeden z elbląskich bikerów i po chwili dołączyliśmy do wycieczki Marecky'ego. Pokręciliśmy razem kilka kilometrów,  zjedliśmy kiełbę z ogniska i dalej w trójkę ruszyliśmy w las.

Po pokonaniu sporej części szlaku MTB, zjechaliśmy do miejscowości Łęcze. Tu chłopaki znów wskoczyli w las, ja zaś wsiadłam na asfalt i pocięłam na parking do Elbląga.

A tu kila fotek:

Topol i Marek

Prawie, jak foki :)

A tu z ekipą Marecky'ego ( fotka z jego galerii ).




  • DST 47.43km
  • Teren 39.00km
  • Sprzęt Viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Dorotą po okolicy

Niedziela, 2 listopada 2014 · dodano: 02.11.2014 | Komentarze 0

Forma taka tam siaka. Przyjemna, spokojna przejażdżka. 


Kategoria Dookoła komina


  • DST 105.00km
  • Teren 60.00km
  • Sprzęt Viper
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Skarszewski z Mareckim

Niedziela, 26 października 2014 · dodano: 27.10.2014 | Komentarze 3

Trasa, jak trasa - wymagająca jak zwykle. Skarszewskim przejechaliśmy jakieś 50km.

Generalnie, wypad pod znakiem awarii i strat, niestety głównie moich.

Tu jeszcze jadę:


Panowie naprawiaj mój zerwany łańcuch. Szkoda, że do naprawy musiały zostać użyte aż dwie spinki. Jedna w trakcie montażu poleciała w las:).

 
Śrubę w sztycy szlag trafił:


Jak wiemy, sprzęt nieużywany psuje się od składowania na skutek złości spowodowanej nudą:).

P.S. Fotki z galerii Mareckiego. Pożyczyłam bez pytania, bo sama fotek nie zrobiłam:P.